i odrobina mnie
RSS
czwartek, 28 stycznia 2010
Muszę no muszę

Było na Wykopie, będzie i u mnie. Trzeba propagować swoje gusta. Spotkałam dawno temu tych panów i nie mam pojęcia jak to sie stało, że jeszcze tu nie zagościli. Wielkie przepraszam dla nich za to.

Wisienka na moim muzycznym czwartku!

 

22:16, lgwomen
Link Dodaj komentarz »
muzyczny czwartek enty enty

 

Wiecie co? Nie lubię być kobietą. Wzbraniasz się rękami i nogami przed ckliwą melancholicznością, a ona i tak ma nad tobą przewagę. Gdybym była mężczyzną połowa moich rozterek znikłaby natychmiast. Począwszy od fizyczności, kończąc na zawiłych zwojach mózgowych. Za dużo myślimy, a z tego myślenia nic nie wychodzi. Od taka mała niezwiązana z tematem dygresja.

Czwartek na początek wesoły. Czy ktoś lubi drum"n"bass czy nie, ten kawałek połączony z reggae odpręża.

Benny Page Turn Down The Lights

Szwecja mnie zaatakowała, jeszcze długo mnie przytrzyma.

Zeigeist  Dawn Night

Kurcze a teraz wielka ? no właśnie nie wiem:) Panna Peaches:P

Peaches  Fuck the Pain Away

Na koniec zawitał smutek. Mało tekstu, ale duży pokład emocjonalny.

The Knife NY Hotel

Jakoś gówniano niespójnie wyszedł ten czwartek. Ale za to odpowiednio odzwierciedla moje demne nastroje. Kobietą być, jest przesrane.

18:40, lgwomen
Link Komentarze (2) »
wtorek, 26 stycznia 2010
coś mnie wkurza?

Sedno problemu nie uzasadnione. Ale na problemy zawsze jest NÓŻ:)

The Knife

22:42, lgwomen
Link Komentarze (1) »
środa, 13 stycznia 2010
muzyczna "skradziona" środa

Nastały lepsze czasy, rozliczenia z lat przeszłych królują w myślach, a mimo to raz złapany entuzjazm nie opuszcza. Na jak długo? Nie wiem ja, nie wiesz Ty, nie wiem On.

Nie mogąc oprzeć się pokusie, podzielę się królującymi u mnie melodiami. Zaskoczę może trochę niektórych...Zaczynamy.

Raz Dwa Trzy  Trudno nie wierzyć w nic. Więcej słów nie trzeba.

Pudelsi Dawna Dziewczyno. Trafne, proste, życiowe.

To chodziło mi tak długo po głowie, wprawiło w zadumę.

5'nizza  Soldat

22:44, lgwomen
Link Komentarze (1) »
czwartek, 07 stycznia 2010
Music THURSDAY

Now you don't know love like u used to
You don't feel love like you did before

You don't know love like you used to

22:04, lgwomen
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 03 stycznia 2010
...ale już bez niego

 

Czasami myślę, że jestem nieudaną melodią artysty. Rytm nie ten, takty pomieszane, bez logicznego składu i ładu. Zebrane dźwięki tworzą chaos.

I tak czuję w tej chwili. Ukryte uczucia obudziły się we mnie znów do życia, stukały w każdą szczelinę mojego umysłu, szukały ujścia i znalazły. Pisząc o nich przyznaję się do błędów młodości, wspominając je rozdrapuję zabliźnione rany. Boli każda myśl na temat jednego człowieka. Boli, bo wiem, że jest blisko. Boli, bo jest szczęśliwy. Jego szczęście mnie cieszy i jednocześnie zadaje największą z możliwych tortur. Nie jestem ofiarą, los jaki sobie zgotowałam przyjmuję z pokorą, a jednak nadal czuję, że on jest katem moich uczuć i marzeń. W każdym mężczyźnie szukam jego, porównuję. Wybrakowana kobieta, która nigdy nie będzie już taka jaką chciałaby być naprawdę-to ja. Związek ten zmienił mnie, skrzywdziłam mocno siebie walcząc z wiatrakami. A on nadal z upływem czasu jest antyideałem wszystkiego co mogłabym pokochać i znienawidzieć. I to mnie przeraża.

Dlatego w Nowym roku proszę aby jego szczęście objeło także mnie, ale już bez niego.

I wiecie czego jeszcze mi tak bardzo brakuje? Wrzosu i burzy.

 

18:04, lgwomen
Link Komentarze (1) »