i odrobina mnie
RSS
czwartek, 08 listopada 2012
od pierwszego usłyszenia

Od pierwszych nut Alt-J ma mnie całą. Następni geniuszeeee z Wysp.
Zalety -  rytm, magiczne dźwięki znikąd, zaangażowanie z bezwładnością, polot, wkręcenie w bębenek słuchowy.
Wad nie posiadają.

Alt-J Something Good

Na koniec mogę powiedzieć, że będzie tu ich więcej:)

21:28, lgwomen
Link Komentarze (1) »
środa, 07 listopada 2012
look at me

Wakacyjne wspomnienie sprzed ekranu to koncert Major Lazer z Opener'a. Chcę iść spać, a tu oni grają, live, online. Skorzystałam. Nie zawiodłam się.
Dzika impreza, pozbywanie się garderoby, darcie gęby, masa odwodnionych ludzi. I zazdrość, że mnie tam nie ma wśród tłumu.
A teraz na spokojnie. Bujanie.

Major Lazer ft. Amber Get Free  

19:36, lgwomen
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 05 listopada 2012
pisałaś

Pisałaś dla siebie, pisałaś o sobie. Pisałaś, bo musiałaś. Kreśliłaś gniew, rozdzierałaś na kawałki smutek. Papier był sprzymierzeńcem.

Gładko sunęłaś długopisem, linijka po linijce, dłoń drętwiała, myśli galopowały.

Tajemnice czarno na białym zachowywałaś, łzy rozpuszczały słowa, pismo rozmazane poprawiane. 

Kochałaś wylewny ton, lubowałaś się w gorzkich żalach. Nie gardziłaś radościami. Rozpisywałaś się. Encyklopedia duszy. Chowałaś się tam. 


Pamiętniki odchodzą wraz z naszą dorosłością. Czy to źle?

 

Paul Banks The Base

21:33, lgwomen
Link Komentarze (3) »