i odrobina mnie
RSS
środa, 18 grudnia 2013
tylko ona

Rebeka, bo ją mam na myśli. W mojej głowie od czerwca nieprzerwanie. Każde iwonowe słowo, każdy ton bartoszowy. Dźgają mnie emocjonalnym nożem. Na sen, na upał, na długą podróż, na mróz i zimowe niezdecydowanie.
Ty też jesteś czasami jak ja unconscious.

Na dodatek w tle najpiękniejszy obraz (moim zdaniem) genialnej Waliszewskiej.

20:11, lgwomen
Link Dodaj komentarz »