i odrobina mnie
RSS
poniedziałek, 29 marca 2010

Arctic Monkeys Brianstorm

Gotye Hearts A Mess

Delphic  Halcyon

Bloc Party  Banquet


 

22:38, lgwomen
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 25 marca 2010
only music

The Coral Dreaming Of You

Up in my lonely room
When I'm dreaming of you
Oh what can I do
I still need you, but
I dont want you now...

Yann Tiersen A Secret Place

Rage against the machine Killing in the Name

Miike Snow Black & Blue

The dog is always barking at the mailman...

19:11, lgwomen
Link Komentarze (1) »
środa, 24 marca 2010
mój pokład

Dobrem jest mnie nie znać. Dobrem jest się ze mną nie zadawać. Dobrze jest być z daleka ode mnie. Dobrze na mnie nie patrzeć. Niedobrze jest być mną. Wiosna zabiera mi wszystko czym oddychałam zimą. Rozmrażające się uczucia w ludziach mnie nie dotyczą. Jestem tylko skrawkiem zgniłej skórki dla nich, a wiadomo - zepsutej żywności się dla zdrowia nie jada. Porządek musi w ich głowach być. Jedyną pozytywną kwestią jest fakt, że nikt mnie nie wyrzuci na śmietnik, bo nie ma już nikogo przy mnie. Czyściciele opuścili mój pokład.

Moby Pale Horses

23:28, lgwomen
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 23 marca 2010

Powinnam dostać porządnie w mordę i się wreszcie obudzić. Przesilenie wiosenne... Daje się we znaki nie jednemu, mi dosadnie włazi pod poduszkę. A nieustanne zmęczenie skłania do refleksji. Oto i one:

Jestem złą osobą. Ludzie odchodzą ode mnie, uciekają, albo powoli się oddalają. Jakaś siła wyższa stara się mi udowodnić, że jestem mimo tego całego starania złym materiałem na przyjaciela. Przestaję wierzyć w zbawienny wpływ interakcji międzyludzkich.

Przyjaciele odchodzą, a przeszłość pozostaje na zawsze z tobą. Trzeba się z nią pogodzić i trzymać pod pachą.

Miłość - heh napisałam to. Temat ten nie przewijał się na tym blogu, mieszkał tylko jak dziki lokator w podtekstach. Mało o niej mówię, prawie nigdy się z uczuć prywatnie nie zwierzam, ale dużo niej myślę. Ona mnie omija, a ja nie próbuję jej łapać, bo parzy. Narazie w jej sens nie chcę mi się wierzyć. Bedę stać obok. I nigdy już o niej nie napiszę.

Muzycznie akcentując, użalam się i mogę sobie powiedzieć "you do it to yourself" .

Radiohead  Just

23:57, lgwomen
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 16 marca 2010
myśl wybiórcza

Czuję się jak ten brudny śnieg, zalegający przed jego domem.

16:23, lgwomen
Link Komentarze (1) »
niedziela, 07 marca 2010
polsko

Zatęskniło się za językiem ojczystym. Dziś lekko trochę ostrzej i mocniej.

Hurt  Czary Mary

Zabili Mi Żółwia Wiosna Trochę ska niezaszkodzi .

Cool kids of death Butelki z benzyną i kamienie

Początkowo mia być kawałek Znam Cie na pamięć z pamiętnym tekstem, ale szerszej publiczności ten zademonstrowany będzię bardziej przystępny.

Młoda gniewna, a może młoda i nijaka?

16:00, lgwomen
Link Dodaj komentarz »
środa, 03 marca 2010
ta pora....

Ta zasrana pora dosłownie mnie dobija. Przynajmniej jak idę do pracy nie widać tego całego burdelu pod stopami, niebo jeszcze granatowe zmienia dopiero swoją barwę. Wczesna pora wstawania jednak sprzyja. Mroźne powietrze orzeźwia umysł, a muzyka go koi. Stałam się fanką trip-hopu, jak i Szwecji, od której powoli odchodzę. Chciałabym tam pojechać, wszak kocham przymrozki, czapki, ciepłe kurtki, rumieńce na buzi ( mają swój urok) i wiecznie mokry nos. I porcelanową cerę, której nie mam. Wracając do tematu króluje trip-hop, a dzisiejszego dnia w szczególności:

Hooverphonic Eden

I never tried to reach. I never tried to reach your eden.

23:08, lgwomen
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 01 marca 2010
zamknij się i słuchaj

Zalecana pozycja do słuchania - łóżko. Pora? Byle samotna.

Zalecany stan ducha - spokój, wyciszenie, niepokój, apatia, do wyboru do koloru, paleta uczuć wielobarwnych.

Zalecane w czasie słuchania zamknięcie oczu. Ciemności pozwól skupić się.

FlykKiller B Murphy

Unkle Rabbit in your headlight

Massive Attack Girl I Love You

22:00, lgwomen
Link Dodaj komentarz »