i odrobina mnie
RSS
niedziela, 23 października 2011
bo tak modnie

Bo modnie tak teraz z dubstepem.

Alex Clare Too Close

14:54, lgwomen
Link Dodaj komentarz »
sobota, 22 października 2011
Panno Leno!

Też bym chciała do Ciebie zajrzeć!:)

13:29, lgwomen
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 20 października 2011
Fonetyka Poetyka

Urok, czar, moc, osłupienie, wyłączenie myśli na te parę minut nie było trudne, gdy piewszy raz usłyszałam Fonetykę. Coś bez nazwy, coś co opisane dobrze jest samo w sobie. Bo jak opisywać poezję, gdy ona sama opis stanowi. Można za to wsłuchać się, zatopić szare komórki w słowach, a w chromosomy wbić szpilki aby poruszyć swoje DNA melancholiczną nutą. 
Fonetyka zaskoczyła mnie. Wojaczek, Rafał Wojaczek, bo on jest tu głównym wątkiem, to poeta. Opisywać nie będę jego samego, poznacie gdy sami zgłębicie album Fonetyki. Polecam wykonanie na żywo w zamieszczonym linku, które dali w radiowej Czwórce.
Fonetyka na żywo!

20:32, lgwomen
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 17 października 2011
promienie na panele

Słońce, piękny zimny jesienny dzień, choroba odpuszcza na tyle, że czuję się wspaniale nie musząc iść do pracy. Tą radość w sobie muszę zachować do jutra, od środy marazm-powrót. Zaplanowała dzisiaj długi spacer z psem, z muzyką w głowie. Mp3 ładuję się z moimi gypsy friend- Gogol Bordello. Skoczne nuty to najlepszy hymn do radosnego marszu. 
Gogol Bordello Not a crime

11:56, lgwomen
Link Dodaj komentarz »
sobota, 15 października 2011
start: plan długofalowy

Ostatnie dni dały dużo do myślenia, szczególnie takiego aby ruszyć tyłek i zmienić stan położenia. Zakotwiczyłam się w porcie starych zrzęd, a raczej zakotwiczono mnie za moją zgodą. I tu tkwi mój błąd. Ale zamierzam go naprawić, oczywiście na swoją korzyść. Z wiatrakami nie warto walczyć, należy odejść od nich jak najdalej i tego zbuka nie tykać. I tak jak powiedziałam, tak zrobię. Powiedział mi ktoś kiedyś, że jeśli chcesz coś robić w życiu, trzeba w tym kierunku "napierdalać", dosłownie i w przenośni. Brzydkie słowa, ale racja stoi po ich stronie. Więc tak brzydko będę udawać, że obecne położenia mi odpowiada, a za plecami robić swoje, co robić nale ży. Stan przejściowy musi się skończyć, abym nie stała się tą śmierdzącą zrzędą. 
Mam plan, mam zamysł i nie zamierzam się z niego wycofać. Nie jest on pozaziemski, a przyziemny, do zdobycia, nie po trupach, a z ambicją. Tak więc reasumując do wiosny świat Lgwomen ma się zmienić na lepszy, produktywniejszy i z głebszym przesłaniem. Nie takie rzeczy ludzie robili, dlaczego i nie ja? Jest Prezes, na stanowisko Prezesowej trzeba zacząć się piąć póki czas!

10:03, lgwomen
Link Komentarze (1) »
środa, 12 października 2011
praca marzeń

Takowa niejaka jest, takowej najtakowszej nie posiadam, takowa nie istnieje, chyba. Przekonam się jak znajdę.
Na osłodzenie tego dnia, Over Gus Gus, i jestem ponad tym wszystkim!

18:11, lgwomen
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 11 października 2011
człowiek

Człowiek jest chory, człowiek jest zapracowany, a i tak znajdą się ludzie co podważą jego zdrowie. Nie ty decydujesz czy boli Cię głowa, jedynie możesz zostać poddany ocenie, czy nie symulujesz bólu...  

13:30, lgwomen
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 03 października 2011
Now you're just somebody that I used to know

Znałam siebie kiedyś inną, może lepszą, może gorszą, ale napewno inną. Zmieniam się jak kierunek wiatru i nie wiem czy mi z tym dobrze czy źle. Decyzję o tym podejmę pewnie za parę lat, gdy spojrzę na siebie obiektywnie. 
Gotye feat. Kimbra Somebody That I Used To Know 

Gotye to taki niezbyt urodziwy Belg. Ale urzeka pięknem swojego głosu i jako jeden z nielicznych owija go w szal emocji. Ten utwór to przedstawienie rozstania, mimo iż niesie ulgę, to ta ulga boli, nie tylko nas samych, ale i też innych. Pretensje, podżeganie, prowokowanie, wszelkie związki mają z tym doświadczenie. Nikt nie powiedział, że życie jest łatwe, no może prócz Aaronów co śpiewają "don't worry life is easy". I żeby nie było, mam się świetnie, nie planuję rozstań.

17:49, lgwomen
Link Dodaj komentarz »